W sobotę 29 stycznia Klub Kolekcjonerów Fajek Poznań zorganizował karnawałowe spotkanie. Spotkanie miało miejsce w poznańskim hotelu Novotel Malta. Organizatorzy zadbali, aby impreza, mająca status zamkniętej, odbyła się w zgodzie z przepisami prawnymi określonymi w znowelizowanej ustawie o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.

Pomimo ograniczeń wynikających z ustawy „antynikotynowej” i związanej z nimi skromniejszej oprawy (pamiętamy doskonale coroczne fajczarskie święto odbywające się w tym samym miejscu – Fajkowy Puchar Novotel, kiedy to fajczarze praktycznie „rządzili” całym obiektem) atmosfera była wspaniała i nikt z obecnych nie narzekał na ustalone i obowiązujące zasady dopuszczające palenie tytoniu wyłącznie w pomieszczeniu w którym spotkania miało miejsce.

Miałem przyjemność, reprezentując Śląski Klub Fajki, uczestniczyć w tym sympatycznym spotkaniu, w którym oprócz organizatorów – fajczarzy z Poznania, wzięli udział nasi koledzy i koleżanki z klubów fajki z Zielonej Góry, Konina, Szamotuł, Bydgoszczy i Gorzowa. Jak na karnawał przystało, nie zabrakło oczywiście karnawałowych kreacji, wśród których wyróżniała się ekipa Zielonogórskiego Klubu Fajki którego członkowie wystąpili w fantazyjnych przebraniach. Spotkanie rozpoczęliśmy lampką szampana i poczęstunkiem na słodko. Punktem centralnym spotkania były Otwarte Mistrzostwa Klubu Kolekcjonerów Fajek Poznań, w których zwyciężył przedstawiciel gospodarzy – Jerzy Deska z czasem 1 godzina 57 minut 32 sekundy, drugi był Damian Mucha, również z KKF Poznań, trzeci Leszek Sosnowski z Zielonej Góry. Pełną listę wyników można obejrzeć na stronach RPKF. Atrakcją dnia były występy artystyczne – najpierw, w czasie poprzedzającym podsumowanie turnieju i rozdanie dyplomów, swoimi umiejętnościami iluzjonerskimi chwalił się, budząc przy tym podziw i entuzjazm publiczności, Prezydent Zielonogórskiego Klubu Fajki Leszek Sosnowski. Niektórzy z niedowiarków próbowali powtórzyć magiczne sztuczki Leszka, ale efekty tych prób były raczej mierne 🙂 Po rozdaniu dyplomów pokaz mistrzowskich umiejętności we władaniu biczem o długości ponad 5 metrów dał członek KKF Poznań Albert Neuman. Albert pewną ręką prezentował szybkość i siłę bicza przecinając trzymane przez ochotników w ręce lub ustach róże, a na koniec wykonał numer z zapalonym cygarem trzymanym w ustach przez Jacka Schmidta, które rozpadło się na kawałki rozerwane przez wykonane z ogromną precyzją uderzenie biczem. Spotkanie zakończyła słodka biesiada przy muzyce.

Podsumowując krótko karnawałowe spotkanie – organizatorom poznańskiego karnawału udało się pogodzić ograniczenia wynikające z obowiązujących przepisów prawa ze specyfiką fajczarskich spotkań i przygotowali świetną imprezę. Przykład Poznania jest o tyle ważny, że wskazał jedną z możliwych ścieżek postępowania przy okazji organizowania podobnych, na stałe przecież wpisanych do naszego fajczarskiego kalendarza, imprez. A przecież wspaniałą atmosferę naszych spotkań tworzymy my sami – fajczarze, kolekcjonerzy, sympatycy i wszyscy którzy z fajki uczynili swoje hobby. Ważne, że można, nie naruszając w żaden sposób obowiązującego nas wszystkich prawa, spotkać się z przyjaciółmi i pielęgnować we wspaniałej atmosferze naszą fajczarską tradycję.

Na koniec, jako że zabraliśmy do Poznania aparat bez baterii (została w domu w ładowarce), tym razem tylko jedno zdjęcie pstryknięte telefonem 🙂