I tym razem Śląski Klub Fajki na miejsce kolejnego spotkania wybrał wnętrze Pubu Longman. Mimo że był to pierwszy majowy poniedziałek – aura zwyczajowo postanowiła z nas zakpić i również tym razem zamiast oczekiwanego upalnego (tak, jak w pierwsze dni maja) dnia zastaliśmy pogodę nie skłaniającą do przebywania w longmanowym ogródku.

Frekwencja klubowiczów była wysoka (w spotkaniu uczestniczyło 9 osób), nie tylko dlatego, że niektórzy z nas mogli wreszcie poznać jednego z „ojców założycieli” ŚKF (czyli Mateusza), ale również za sprawą nowych kolegów, którzy postanowili do nas dołączyć i spowić się dymem z palonych tytoni. Nowi koledzy (Jarosław i Łukasz) opowiedzieli nam trochę o sobie i swoich zainteresowaniach. Mamy nadzieję, że będą nas odwiedzać już regularnie.

Oprócz dobrych tytoni, fajczarze palili również hiszpańskie cygara przywiezione specjalnie dla nich przez Prezydenta ŚKF. Janusz i Andrzej N. pokazali nam również przepiękne fajki, które zamówili wspólnie z kolegami z forum FMS. Fajki wykonał dla nich B. Antoniewski.

źródło zdjęcia

Tym razem nie zadbaliśmy o oprawę fotograficzną, ale nawet doskonałe zdjęcie nie odda słynnej 😉 już atmosfery w czasie spotkań klubowych. Fajczarze ŚKF dyskutują na różne tematy, szanując swoich rozmówców i ich poglądy; służą wsparciem mniej doświadczonym fajczarzom; dzielą się nie tylko swoimi opiniami, ale i najlepszymi tytoniami, które przynieśli na spotkanie. Spotkania w takim gronie zawsze wydaja się za krótko trwać.

Następne spotkanie naszego Klubu odbędzie się w ostatni poniedziałek maja. W Katowicach prawdopodobnie będzie wtedy padał deszcz, a temperatura nie wzrośnie ponad 15 stopni Celsjusza. 😉

notowała: Kasia H.